Podejście do podróżowania

Ludzi możemy podzielić na dwa typy – takich, którym się dzieje nieszczęście poza domem i takich którym zło trafia się jak z niego nie wychodzą. Jestem zdecydowanie przedstawicielem drugiej grupy. Z rąk leci mi wszystko, a ‚zepsucie’ to moje drugie imię. A lepiej psuć na zewnątrz niż u siebie, prawda? Co więcej, jeśli już psocę…