Owsianka z bananem i jabłuszkiem

Owies jest jednym ze zbóż, które zawierają gluten! To też nie odkrycie na miarę Krzysztofa Kolumba. Ale może nie wiesz, że można kupić płatki owsiane bezglutenowe? Z takich właśnie przygotowuję pyszne śniadanko, którego fanem są nawet zwolennicy jajecznicy na boczku.

Cinnabon rock and rollo

Cinnabonsy są już słynne na całym świecie. Pamiętam jak pierwszy raz pochłonęłam cynamonkę (inaczej tego procesu nie dało się nazwać) w sieciówce Cinnabon© w Nowym Jorku w 2005 roku. Od tej pory jestem kupiona i nie ma lepszej drożdżowej bułeczki niż ta.

Zapiekanka łososiowa

Mówią, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. I mają rację! Po nieudanej próbie wykonania przez Bartka zupy fasolowej z buraczkami (tak, nie pomyliłam się!), gdy zobaczyłam na stole kolejną potrawę, która była zrobiona specjalnie dla mnie, powiem szczerze, wystraszyłam się…

Kokosowe pancakes

Wszystko co trafi na patelnię i można nazwać to smażonym daniem mącznym jest dziś naleśnikiem i koniecznie należy go zjeść! Dziś podam Tobie przepis na naleśnik z mąki kokosowej, który jest puszysty i bezglutenowy. Zjedliśmy ze smakiem!

Ciasto marchewkowe a’la Aldonka

Wiem, że już okresbożonarodzeniowy za nami, kiedy to cynamon i korzenne przyprawy wiercą i podrażniają noski, ale jest ciasto, które nawet latem piekła mi mama. Aromat kardamonu i goździków pasuje nie tylko do piernika, ale także do ciasta, które jest na tyle zdrowe, że nawet zagorzali fani diet chętnie je pałaszują. Mowa o cieście marchewkowym.

Frittata po podlasku

Docenianym przeze mnie i Bartka aspektem jest otaczające grono międzynarodowej społeczności, w którym przychodzi nam się obracać. Poznajemy obyczaje i cuda wianki jakie plotą ‚zagraniczniaki’ i mało kiedy mamy dość słuchania opowieści. Dodatkowo jeśli jest to okraszone regionalnymi delicjami i specjałami to nam w to graj, hulaj duszo i trwaj wieczorze do rana…

Dyniowa zupa krem

Halloween udało mi się jeszcze spędzić w Polsce. Odwiedziłam rodzinę, pożegnałam się z przyjaciółmi, a nawet było dość czasu żeby stworzyć dyniowego stracha pochłaniającego innego dyniowego stracha. Magia!

Przestrzegając pewnych zasad…

Przemierzając świat, w poszukiwaniu mojego własnego „umami”, nie należy wyrzekać się swoich przyzwyczajeń. Zobacz jakie są moje, wypracowane przez ostatnie 3 lata.

Podejście do podróżowania

Ludzi możemy podzielić na dwa typy – takich, którym się dzieje nieszczęście poza domem i takich którym zło trafia się jak z niego nie wychodzą. Jestem zdecydowanie przedstawicielem drugiej grupy. Z rąk leci mi wszystko, a ‚zepsucie’ to moje drugie imię. A lepiej psuć na zewnątrz niż u siebie, prawda? Co więcej, jeśli już psocę…