Sałatka „Opór” z łososiem

Wiele, wiele lat temu (czytaj 4 lata) stało się w moim życiu coś, co zatrzęsło jego posadami. Przeżycie dość niemiłe, aczkolwiek spotykane nagminnie w obecnych czasach — zmiana partnera życiowego. Niemiłe tylko dlatego, że burzliwe, niespodziewane i nie do końca w dobrym momencie. Chociaż, czy można określić odpowiednią chwilę na życiowy przewrót bez przygotowania? Ostateczna decyzja, podział gratów na moje i jego, parę nieprzespanych nocy, ze względu na kołujące się myśli, kilka zniszczonych ze złością przedmiotów, wsparcie duchowe przyjaciół, przeprowadzka … I badabumc! Koniec. Tak jak „Rodziny Soprano”. Czas znaleźć nowy serial.

Jednak, jak stare prawidło powiada: „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”. Mogę z lekkością serca powiedzieć, że nic lepszego nie mogło mnie spotkać. Jakże smutna byłaby moja egzystencja, gdybym w 2014 roku nie dostała kubłem lodowatej wody w twarz! Gdybym nie musiała się spakować i zamieszkać w 1000 razy lepszych warunkach… Gdybym nie wydała głupio oszczędzanych pieniędzy (na „wspólną przyszłość”) na spełnianie marzeń i inwestycję w siebie samą…  Gdybym nie poznała wspaniałych przyjaciół, nie zmieniła stylu życia z nudnego, jednostajnego na zdrowy i na pełnych obrotach… Byłabym nieszczęśliwa. A co gorsza, gdybym utknęła na tej śmierdzącej mieliźnie, nie miałabym nawet pojęcia, że jestem nieszczęśliwa i że za horyzontem czeka coś o wiele, o matko! jakże wiele lepszego. Dowiedziałam się niedawno, że moja rodzina odetchnęła, gdy okazało się, że tamtego beznadziejnego dryfowania nadszedł kres.

TAK! Każdemu z osobna, kto czuje się tłamszony, sfrustrowany, niespełniony i niekochany… radzę przemyśleć możliwość zmiany. Jeśli nie partnera… to chociażby trybu życia. Do czego zmierzam? Do tego, że teraz mieszkam w sielskim, angielskim miasteczku, realizuję się zawodowo, mam swój piękny, piętrowy dom (kupiony za pieniądze, których o dziwo nie zabrakło, mimo nie szczędzenia na samorealizację), kochanego mężczyznę z własnymi pasjami i dobrym serduchem (trochę zbyt narcystycznego, ale nikt nie jest idealny, prawda kochanie?), najcudowniejszą córeczkę ❤ na świecie, niesamowite hobby i plany na wakacje na 10 lat w przód. A wszystko to zapoczątkowała zmiana. Głównie stylu życia, a co za tym idzie diety na zdrowszą. I dzisiaj, tak jedząc po raz setny sałatkę o osobliwiej nazwie „Opór”, bo można jej wszamać ogromne ilości bez oporu, naszły mnie te nieskrywane obecnie myśli o tym, jak bardzo kocham moje życie, jakim jest teraz.

Życzę Ci, żeby Twoja zmiana też wyszła na zdrowie.

DSC_6549

Składniki:

  • 150 gram dowolnej sałaty (preferuję mix: sałata, szpinak, rukola, cięty buraczek, etc.)
  • 100 gram łososia sauté (filet gotowany na parze bez żadnych dodatków)
  • 50 gram serka feta pokrojonego w kosteczkę
  • 50 gram oliwek (ulubiony rodzaj, koniecznie te z pestką, które zachowują najwięcej oliwy — te bez pestek są wyciskane i mają bardzo mało właściwości odżywczych w porównaniu do koleżanek z pesteczką)
  • pół awokado krojonego w paski
  • pół długiego ogórka krojonego w plasterki
  • pół czerwonej cebulki, w piórkach
  • pestki dyni
  • pestki słonecznika
  • łyżeczka płatków drożdżowych
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka świeżego lub suszonego koperku
  • sól i pieprz do smaku
  • ocet balsamiczny

Przygotowanie:

  1. Sałatkę przygotowuję od razu na talerzu. Zaczynam od wrzucenia sałaty, serka, oliwek, awokado, ogórka i cebulki.
  2. Kolejnym etapem jest podzielenie łososia na kawałki i dodanie do reszty składników.
  3. Jogurt mieszam z koperkiem, solą, pieprzem i polewam sałatkę.
  4. Na koniec dodaję pestki i płatki drożdżowe.
  5. Jeśli lubisz, możesz też skropić octem balsamicznym (ja uwielbiam malinowy).

Sałatki nie mieszam, ale Ty popróbuj i sprawdź sam, jak ją lubisz jeść. Warto też eksperymentować ze składnikami. Można, zamiast ogórka dodać pomidorka, lub na przykład inny rodzaj sera. Zmiany są dobre :).

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s