Zapiekane jabłuszka z prosem

Komu zdarzyło się kupić coś na tzw. „spróbę”, co okazało się kompletnym niewypałem? Każdemu! Moim niewypałem okazały się wszelakie zboża ekspandowane, które nabyłam celem dodawania do śniadaniowych płatków owsianych. Nie chcę nikogo zrażać, bo na pewno komuś pasują (popyt jest), ale w moim odczuciu smakują jak styropian, czyli dokładnie tak jak wyglądają. Siła perswazji jest ogromna, w tym wypadku naprawdę nie ma zastosowania. Mimo, że amerykańscy naukowcy przekonują o zdrowotnych właściwościach ekspandowanej żywności, to smaku zmienić nie mogą. Może mogą, np. na truskawkowy (de facto najbardziej toksyczny sztuczny smak, unikajcie truskawkowych jogurtów etc.!), ale wtedy nie mogliby już trąbić o swoim spekatakularnym odkryciu. Ekspandowanie polega na tym, że ziarno jest poddawane działaniu gorącej pary. Proces odbywa się w warunkach wysokiego ciśnienia, bez wykorzystywania substancji chemicznych. Macie ochotę, spróbujcie, a jeśli nie posmakuje, zawsze możecie zrobić to co ja – zapiekane jabłuszka z prosem ekspandowanym. Te były dobre!

DSC_3352

Składniki:

  • 50 g ekspandowanego ziarna prosa
  • 3 jabłka
  • 1½ szklanki mleka sojowego
  • 2 łyżki cynamonu
  • 5 łyżek masła orzechowego
  • 3 łyżki syropu klonowego
  • 5 łyżek zmielonego siemienia lnianego
  • sprey lub oliwa do wysmarowania kokilek
  • sojowy custard (jako dodatek)

Przygotowanie:

  1. Obrane jabłuszka należy pokroić w półksiężyce i rozłożyć na dno posmarowanych odrobiną oliwy kokilek (max do połowy).
  2. Do miski wlewamy mleko, syrop, dodajemy siemię, masło orzechowe, ziarna prosa i zasypujemy cynamonem – wszystkie wskładniki dokładnie łączymy.
  3. Jabłka przykrywamy masą do samego końca kokilek i przyklepujemy.
  4. Pieczemy w 200ºC przez 30 minut (góra się zarumieni). Zanim spróbujesz, poczekaj aż trochę ostygnie. Bardzo dobrze smakuje na drugi dzień, z sojowym budyniem Alpro. Mmmmmniam!

DSC_3362

Tak oto pozbyłam się zapasów ekspandowanych zbóż – z amarantusa zrobiłam koktajl (niewypał), a owies zjadłam z płatkami (niewypał razy dwa). Natomiast jabłuszka były na tyle smaczne, że nawet zaniosłam kilka kokilek do pracy, a tam niosę tylko smakowite kąski, które angielskie podniebienie jest w stanie docenić :)!

Jeden komentarz Dodaj własny

  1. Wygląda smakowicie. Fajny przepis…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s