Pieczone pączki

W Polsce, czy nie, ta tradycja będzie kultywowana przez moją rodzinę na 100%. Bowiem w ‚Tłusty Czwartek’ podjada się same łakocie i witaminy – pączki! Mam w planie poprosić Gosię, żeby kupiła z Blikle mojego ulubionego warszawskiego pączka z konfiturą różaną ❤ i zamroziła. Mniam, aż ślinka pociekła. Angielskie pączki, ‚donuts’, nie są w ogóle nawet zbliżone do naszych. Po raz – mają dziurkę w środku jak obwarzanki, po dwa – nie mają nadzienia. Polecano mi najlepsze spod Londyńskiej cukierni, ale gdy je kupiłam (cena jednego 2 GBP! przy zakupie całej paczki) rozczarowałam się wielce – gumowe i opływające różnego rodzaju i koloru cukrami. Nie byłabym sobą, gdybym nie wymyśliła przepisu na własnego pączka, totalną mieszankę kulturową – okrągłe, jednak bez nadzienia, opływające kolorową słodyczą, jednak nie aż tak tuczące jak te brytyjskie. Po przestudiowaniu kilku przepisów, stworzyłam swój autorski, który jednak trzeba doszlifować w następnym roku. Pączek wyszedł bardzo smaczny, jednak ‚odchudzona’ wersja, na którą się porwałam to tylko namiastka prawdziwego polskiego pączka. Jednak jeśli zależy Wam na obłędnej figurze, te pączki nie są tak bardzo tuczące jak tradycyjne. Pozostaje tylko kwestia tego, czy w ten jeden jedyny dzień, kiedy wszystkie donutowe grzeszki są wybaczane, warto tracić czas na low fat pąka?

Składniki:

  • 600 gram mąki (niestety najlepsza jest pszenna, musicie zrobić wyjątek, gdyż na bezglutenowej ciasto nie urosło odpowiednio i nie nadawało się do użycia na pączki)
  • szczypta soli
  • 1,5 szklanki mleka sojowego
  • 20 gram drożdży
  • 0,5 szklanki cukru pudru
  • 2 jajka
  • 40 gram masła

Przygotowanie:

  1. Z drożdży, połowy szklanki mleka i 1 łyżeczki cukru należy zrobić ‚zaczyn’. Podgrzać delikatnie mleczko, dodać drożdże wymieszane na gładką masę z cukrem, pomieszać całość i zostawić do spulchnienia na ok 15 minut.
  2. Mąkę przesiać przez sito – często omijałam ten element, ale zauważyłam, że jeśli się to zrobi, to ciasto wyrasta większe i łatwiej jest je ugnieść, polecam spróbować i poobserwować. Dodać pozostałe składniki oprócz masła.
  3. Wyrośnięte drożdże wlać do mieszanki z pozostałych składników i zacząć wyrabiać ciasto. Będzie się kleiło, ale to nie znaczy, że trzeba znów dodać mąkę. Składniki są dokładnie wymierzone i konsystencja ciasta jaką otrzymujesz jest prawidłowa.
  4. Na koniec dodaj roztopione i lekko wystudzone masło. Ciasto będzie pięknie się ugniatać :).
  5. Pozostaw do wyrośnięcia na 60 minut.
  6. Gdy ciasto wyrośnie, ugnieć je jeszcze troszkę. Następnie rozwałkuj na około 1 cm grubości i okrągłą foremką odciśnij kółeczka. Połóż je na papier do pieczenia i daj im podrosnąć przez około 10 minut. W tym czasie rozgrzej piekarnik do temperatury 175 stopni. Wstawione pączunie piecz maksymalnie 10 minut.
  7. Po wyjęciu ostudź je i udekoruj według uznania (ja roztopiłam 60 gram gorzkiej czekolady z 70% kakao w pół szklanki mleka sojowego i posypałam kolorowymi kółkami).

Pieczone pączki, jako wersja light tego co ma nas spotkać w ‚Tłusty Czwartek’ być może zaoszczędzi nam około 150 kcal (250 kcal – tyle ma jeden smażony pączek w lukrowej polewie minus 100 kcal – pączek pieczony równa się 150 kcal). Chociaż kto wie, co czeka nas jutro … ;). Tradycja iście polska i jestem z niej bardzo dumna. Czeka mnie ciężki dzień uświadamiania anglików, że dzień święty należy święcić – Donut Day.  Ta przerwa na lunch będzie wyjątkowo długa…

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s